Jesteś niezalogowany  |   Administrator
18 listopada 2019 r.
Aktualności   |   Plan spotkań   |   Historia   |   Podstawy   |   Inne korporacje   |   Dokumenty   |   Czytelnia
 
 

Uroczystość w Malicach   


Zbigniew Jan Tyszka

Październikowej niedzieli - 18.10.1998 roku - w Malicach miała miejsce ceremonia odsłonięcia obelisku z tablicą upamiętniającą 130-tą rocznicę urodzin fil. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego. Patronami tej uroczystości byli: Rektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oraz Wojewoda Tarnobrzeski. Promotorem ufundowania obelisku było Stowarzyszenie Wychowanków SGGW, które pełniło rolę głównego organizatora uroczystości. Arkonia wystąpiła w czteroosobowym składzie: barwiarze Gerard Dźwigała, Paweł Jakubowski i Rafał Kozłowski tworzący poczet sztandarowy oraz Zbigniew J. Tyszka reprezentujący ZFA.

O planowanej uroczystości dowiedziałem się od komilitona Tadeusza Czaplickiego z Jagiellonii, który znał fil. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego. Z jednej strony ze względów rodzinnych, gdyż bratanek Józefa, a syn Stanisława Mikułowskiego-Pomorskiego (także Arkona) ożenił się z Barbarą Czaplicką - siostrą Tadeusza. Spotkali się więc w 1934 roku w rodzinnym domu Czaplickich w Jarantowicach na weselu. Z drugiej strony, Tadeusz Czaplicki w czasie swych studiów na SGGW miał okazję słuchania wykładu prof. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego. Zgłosiłem się na SGGW i okazało się, że tam nikt nie orientuje się, iż pierwszy rektor Szkoły, jej profesor i doktor honoris causa był członkiem Korporacji Arkonia i następnie Związku Filistrów Arkonii. Ustaliliśmy, że Arkonia weźmie udział w uroczystościach wystawiając poczet sztandarowy i występując z mową w trakcie części oficjalnej odsłonięcia obelisku.

W dniu 18 października przed południem pojawiła się w Malicach (gm. Lipnik) masa gości. O godz.12-tej przy akompaniamencie orkiestry Straży Pożarnej z Laszczek od zakrystii ruszył orszak prowadzony przez poczty sztandarowe: SGGW, Arkonii, Kombatantów oraz 4 okolicznych szkół rolniczych. Następnie defilowali w togach: Rektor i Prorektor SGGW oraz 4 dziekanów. Inni członkowie Senatu i pracownicy SGGW byli bez tóg. W strojach ludowych wystąpili członkowie Zespołu Pieśni i Tańca PROMNI z SGGW, którzy uświetnili uroczystość Śpiewając pieśni w kościele i przy obelisku. Orszak zamykali duchowni - Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej ks.bp. Marian Zimałek wraz z towarzyszącymi mu 4 księżmi, m.in. proboszczem parafii w Malicach ks.kan.Władysławem Sroką. Rozpoczęła się uroczysta msza św.

Zarówno ksiądz proboszcz na początku mszy świętej, jak i ks. Biskup w swym kazaniu mówili o stronach rodzinnych, drodze życiowej oraz osiągnięciach zawodowych i społecznych fil. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego. Podkreślali jego zasługi dla rolnictwa, szczególnie dla propagowania oświaty rolniczej.

Po zakończeniu mszy Świętej poczty sztandarowe wyprowadziły z kościoła oficjalnych gości, celebransów, chór i wszystkich zgromadzonych - zarówno przyjezdnych jak i miejscowych - do obelisku oddalonego kilkadziesiąt metrów od kościoła (praktycznie po drugiej stronie drogi). Uroczystość odsłonięcia obelisku otworzył dr Felicjan Gołębiewski ze Stowarzyszenia Wychowanków SGGW, a następnie mowę inauguracyjną wygłosił prof. Stanisław Moskal - Prezes Stowarzyszenia. Na zakończenie poprosił Rektora SGGW prof. Włodzimierza Klucińskiego i Wicewojewodę Tarnobrzeskiego mgr Michała Rutkowskiego o oficjalne odsłonięcie obelisku. Po opadnięciu biało-czerwonej wstęgi naszym oczom ukazał się obelisk - granitowy głaz narzutowy z przytwierdzonymi: medalionem z podobizną Profesora i tablicą o treści: "W 130 lecie urodzin Prof. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego organizatora i pierwszego Rektora Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, synowi Ziemi Sandomierskiej, wychowankowie SGGW i mieszkańcy Ziemi Sandomierskiej, 1998" - został poświęcony przez księdza biskupa. Zespół PROMNI odśpiewał Gaude Mater Polonia.

W kolejności przemawiali:

  • Rektor SGGW przedstawił sylwetkę zawodową prof. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego, a szczególnie Jego zasługi na polu szkolnictwa rolniczego i powstawania SGGW;
  • Wicewojewoda Tarnobrzeski mówił o ziemi rodzinnej Profesora;
  • Prof. Jerzy Mikułowski-Pomorski (wnuk Stanisława) mówił o gnieździe rodzinnym i zaszczycie jaki spotkał rodzinę;
  • Z.J.Tyszka wygłosił skróconą wersję przygotowanego wystąpienia (w załączeniu).

Z kolei mgr Józef Rzewuski prezes Fundacji "Rozwój SGGW" odczytał akt przekazania obelisku w opiekę nauczycieli i uczniów Szkoły Podstawowej w Malicach. Dokument ten został parafowany przez Rektora SGGW, Prezesa Stowarzyszenia Wychowanków SGGW oraz Dyrektorkę Szkoły Podstawowej mgr Renatę Janiuk-Sierant i Wójta Gminy Lipnik pana Zdzisława Wróbla.

Pani Dyrektorka mówiła następnie o zaszczycie jaki uczniowie biorą na siebie i o zamiarze przyjęcia przez szkołę imienia Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego.

Na zakończenie Wójt Gminy Lipnik podziękował wszystkim obecnym i zaprosił przyjezdnych na poczęstunek do budynku Urzędu gminy. Chór odśpiewał Gaudeamus, a obecni wpisali się do wyłożonej księgi pamiątkowej. Z Arkonii podpisy swe złożyli : G. Dźwigała i Z.J. Tyszka. Na uroczystości obecnych było dwóch uczniów fil. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego. Poza wymienionym już kom. Tadeuszem Czaplickim był też pan Piotr Kolago.

W budynku Urzędu Gminy obecni na uroczystości zostali poczęstowani bardzo smacznym gorącym obiadem zakończonym słodyczami i herbatą (kawą). SGGW przekazało na ręce Dyrektorki Szkoły Podstawowej w Malicach dary - różnego rodzaju pomoce dydaktyczne. W trakcie tzw. rozmów kuluarowych okazało się, że Arkonia - sztandar, dekle, bandy - wzbudziła spore zainteresowanie obecnych. Niestety gros Środowiska akademickiego nie orientuje się, że ruch korporacyjny odradza się, a niektóre korporacje już działają. Obecni nie wiedzieli też oczywiście nic o ideałach Arkonii, zasadach działania, itp. Tak jak Arkoni wzbudzili zainteresowanie swą obecnością, tak barwiarze zwrócili uwagę na niektóre chórzystki.

Trzeba stwierdzić, że obecność Arkonii na uroczystościach w Malicach była ze wszech miar pożądana. Oddaliśmy hołd jednemu z Arkonów, który swym talentem i pracą doszedł do bardzo wysokiej i zaszczytnej pozycji w życiu. Z drugiej strony pokazaliśmy się. Głównie w akademickim Środowisku SGGW. Ale nie tylko, gdyż także społeczność lokalna zauważyła, że istnieje organizacja ze 120-letnią tradycją i z tymi samymi, niezmiennymi ideałami. A jej dzisiejsi członkowie kontynuują pracę poprzedników - nawet tych sprzed ponad 100 lat.

*

Wystąpienie przygotowane na uroczystość odsłonięcia obelisku w Malicach w dniu 18.10.1998 roku, upamiętniającego 130 rocznicę urodzin Fil. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego


Ekselencjo Księże Biskupie, Magnificencjo Rektorze, Szanowni Państwo,


Dzisiejszym spotkaniem my, Arkoni, pragniemy uczcić pamięć naszego filistra Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego urodzonego w Malicach, w guberni Radomskiej.

W 1885 roku zdał On egzamin na Politechnikę Ryską i rozpoczął studia na wydziale rolniczym. W drugim półroczu roku akademickiego 1884/85 został przyjęty w poczet członków Korporacji Arkonia. Przy Politechnice Ryskiej, poza niemieckimi, istniały wówczas dwie polskie korporacje - Arkonia i Welecja- skupiające studentów z Polski (głównie z kresów wschodnich i Kongresówki), którzy stanowili ok. 40% ogółu studentów Politechniki Ryskiej.

Z przedstawicieli korporacji akademickich składał się wówczas samorząd studencki Politechniki Ryskiej. Józef Mikułowski-Pomorski w trakcie swych studiów był członkiem Koła Arkonii i pełnił różne funkcje w Stowarzyszeniu.

Niektóre rzeczy w dzisiejszych czasach mogą wydawać się niezrozumiałe, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że młodzi Polacy wywodzący się z zaboru rosyjskiego byli na studiach z dala od domu - chociaż cały czas w Imperium Rosyjskim.

Korporacja organizowała życie studenckie oraz pomagała w utrzymaniu się i nauce. Była po prostu ich domem. Józefowi Mikułowskiemu-Pomorskiemu koledzy powierzyli następujące stanowiska: komisarza kuchennego, pomocnika sekretarza, pomocnika bibliotekarza, sekretarza zebrań naukowych, sędziego wewnętrznego, gospodarza kwatery i wiceprezesa Korporacji. Zaprawdę Świadczy to o dużym zaufaniu kolegów do przyszłego Rektora SGGW i to w organizacji, której zawołaniem jest Veritate ac labore - Prawdą a pracą. Arkonia była dobrą szkołą kształtowania charakteru i uczenia pracy.

Członkowie Arkonii wiążą się na całe życie. I chociaż z końcem pobytu w uczelni kończy się przynależność do czynnej Korporacji, to pozostaje przyjaźń między kolegami, można nawet powiedzieć braterstwo, i wspólne ideały.

Aby podtrzymywać ściślejsze kontakty i móc wspólnie działać, w 1908 roku w Warszawie zawiązano Stowarzyszenie Filistrów Arkonii. Józef Mikułowski-Pomorski był związany z tą organizacją.

W czasie I Wojny Światowej w roku akademickim 1915/16 filistrzy Arkonii wystąpili z inicjatywą powołania do życia ruchu korporacyjnego w Warszawie. Powstała "wspólna komisja" złożona z filistrów Polonii, Arkonii i Welecji. W kwietniu 1916 roku do "wspólnej komisji" weszli przedstawiciele - rektorzy - warszawski uczelni, m.in. Józef Mikułowski-Pomorski. Wynikiem prac komisji było opracowanie dokumentu pt. "Projekt ustroju polskich korporacji akademickich", który na bazie doświadczeń dorpackich i ryskich określał główne zadania, zasady, i metody pracy stowarzyszenia o charakterze korporacji akademickiej. Filister Józef Mikułowski-Pomorski był tym w komisji, którego stanowisko było jak najbardziej przychylne powołaniu korporacji studenckich (mimo pewnych zastrzeżeń innych jej członków). Dalsze rozmowy i działania organizacyjne doprowadziły do powstania w Warszawie - jeszcze przed wyzwoleniem - Koła "Welecji Warszawskiej" w 1916 roku i Arkonii Varsoviensis w 1918 roku.

Po I Wojnie Światowej ruch korporacyjny w Polsce rozwijał się bardzo dynamicznie. Na bazie doświadczeń siedmiu polskich, wcześniej istniejących poza Polską, korporacji akademickich tj. Konwentu Polonia z Dorpatu, Arkonii z Rygi, Welecji z Rygi, Lutyko-Venedyi z Dorpatu, Lechicji z Doraptu, Sarmatii z Petersburga i Jagiellonii z Wiednia powstało w dwudziestoleciu międzywojennym sto kilkadziesiąt korporacji akademickich. Pierwszym impulsem i wytyczeniem kierunku było działanie m.in. fil. Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego.

Po zarejestrowaniu w wolnej Polsce w maju 1920 roku Związku Filistrów Arkonii Józef Mikułowski-Pomorski był jej członkiem. Gdy w 1923 roku Związek kupił plac w Warszawie i następnie wybudował na nim kwaterę Arkonii, fil. Józef Mikułowski-Pomorski był oczywiście jednym z ofiarodawców, wpłacając pieniądze na budowę kwatery.

Jak wspomniałem, Arkonia wiąże na całe życie. Ale często wiąże też rodziny. Dwa lata po Józefie Mikułowskim-Pomorskim do Arkonii został przyjęty jego brat Stanisław studiujący na wydziale mechanicznym Politechniki Ryskiej. Jego wnuk - Jerzy Mikułowski-Pomorski - jest dzisiaj z nami. Nawiasem mówiąc równolegle ze Stanisławem Mikułowkim-Pomorskim do Arkonii był przyjęty studiujący na wydziale inżynierskim brat mego dziadka - Stefan Tyszka.

Mimo że współorganizatorem dzisiejszej uroczystości jest Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, to Śmiem twierdzić, że moje wystąpienie nawet dla członków społeczności akademickiej jest nieco zaskakujące i nie w pełni zrozumiałe. Bo przecież ruch korporacyjny był po II Wojnie Światowej w Polsce zakazany. Był niszczony i represjonowany. Ale przetrwał. Dziś istnieją już odrodzone korporacje akademickie a mianowicie: Arkonia, Lechia, Sarmacja, Respublica, Aquilonia, Magna-Polonia; inne - Coronia czy Polonia - są w fazie organizacji.

Dzisiejsi barwiarze Arkonii wyznają te same ideały, którym był wierny brat Arkon Józef Mikułowski-Pomorski. Swą obecnością tutaj Świadczymy nie tylko o Jego wielkości i zasługach, ale także o ciągłości polskiej historii i kultury, ciągłości polskich organizacji akademickich.

Na zakończenie chciałbym przywołać dwie zwrotki burszowskiej "PieŚni otwarcia"

  Ci, co w pracy wytrwałości,
Snują dla nas nić mądrości,
W nas wszczepiają blask oświaty,
Niech po trzykroć żyją nam!
  Ci, co w życia przeszłej chwili,
Braćmi w naszym związku byli,
Których związek czci i kocha,
Im poświęcam słowa te!

Filister Józef Mikułowski-Pomorski jest w naszej pamięci.


P.S. Mowa wygłoszona w czasie uroczystości w Malicach była znacznym skrótem powyższego tekstu, gdyż byłaby nieproporcjonalnie długa w stosunku do wcześniejszych wystąpień (np. J.M. Rektora SGGW)

Zbigniew Jan Tyszka
(cetus 1982)

Spis treści

 
 

Aktualnoťci | Plan spotkań | Czym jest Arkonia? | Historia | Podstawy
Słownik| Inne korporacje | Linki i sznurki
   
Przeszukaj witrynę A! Przeszukaj WWW
admin